Hej!
Nie wiem jak wam, ale mi ten tydzień mija baardzo szybko. Jakby to wszystko było z dnia na dzień, co jest bardzo dziwne, bo w tą pogodę wszystko mi się zawsze dłuży i chcę, żeby ten czas szybko minąć, i żeby tylko święta trwały jak najdłużej. Śniegu jeszcze nie ma, zupełnie. Tylko takie nie fajne błoto. Niekiedy trochę sypnie, i fajnie jest popatrzeć na ten spadający śnieg, ale teraz nie ma zupełnie nic ;/. W sobotę w telewizji leci drugi odcinek Kevina. Według mnie to za wcześnie, stanowczo za wcześnie. Powinni go puścić tak 10 grudnia, kiedy już mocno czuć święta.
Dzisiaj pisałam zaległy sprawdzian z historii i... poszedł mi tak sobie. Może będzie cztery, na co bardzo liczę, bo ostro się na niego uczyłam. Nie jestem jakimś wzorowym uczniem. Jak na razie mam całą gamę ocen, od jedynki do szóstki. Według mnie lepiej się bardziej skupić na przedmiotach, które najbardziej się przydadzą w życiu, bo uczą w szkole takich rzeczy, które nie wiem po co w ogóle są, to bez sensu...
Dzisiaj wyjątkowo daję wam moje zdjęcia, jednak troochę stare... nie no, mają miesiąc XD
Bardzo fajny post :) te zdjęcia robione jak jeszcze śniegu nie było haha :) :*
OdpowiedzUsuńhttp://aki-akkie.blogspot.com/
Taaa, chociaż teraz też jest go mało ;_;
OdpowiedzUsuń